|
|
Albert
Albert, To wulkan energetyczny. Muszę przyznać, że cierpi na podobną chorobę jak ja... robaki w d... :).
Zapalony sportowiec, wciąż szuka nowych doznań i zajawek. Tak trzymać - o to chodzi. Sam już zacząłem czerpać inspiracje z wyczynów Alberta. Wiele nas łączy i dlatego jestem pewien, że wyjazd do Flachau to dopiero początek przyjaźni.
|
|