Novinki u Honzika :)

Lilypie Fourth Birthday tickers

2010/05/28 - Jasio na wakacjach

Kilka dni temu wróciliśmy z drugiej naszej poważnej wyprawy kamperem. Tym razem bylismy na Korsyce - wyspie dzikiej i pięknej. Jasio z Julciem doskonale znieśli podróż. Jechaliśmy głównie w nocy lub 3h w ciągu dnia kiedy chłopcy mają siestę. Na Korsyce bardzo się Jaśkowi podobały wycieczki po górach. Bylismy na 3 długich wycieczkach. Jasiek mimo tego, że ma trochę ponad 3 lata to kondycję ma nie najgorszą. Wspiął się na swój najwyższy szczyt - 1700m.n.p.m. położony w dolinie Restonica. Fantastyczna sceneria, najpierw idzie się wąwozami, aby dojść do schroniska z którego prowadzi już szlak do jeziorka (podobnego do Czarnego Stawu). Na miejscu spotkaliśmy trochę śniegu! Oprócz wypraw pieszych na wakacjach najwięcej czasu Jasio spędzał na swoim rowerku. Hotwalk to super sprawa a zjazdy górskie jakie wykonuje łobuziak są naprawdę imponujące! Nie zabrakło oczywiście zabawy na plaży i kąpieli w morzu. Choć może to nie pełnia lata, ale drugi tydzień urlopu był naprawdę bardzo ładny. Wracając jeszcze do etapu rozwoju Jaśka to zdecydowanie jest teraz etap "Dlaczego". Rozgadany to Honz jest ostro. Muszę też przyznać, że bywa bardzo uparty i czasami potrafi nas wyprowadzić z równowagi. Mam nadzieję, że konsekwencja i przedszkole nauczy go szybko to kto tu rozdaje karty...

2010/02/15 - Jasio na 1 obozie

Wczoraj wrócilismy z pierwszego obozu na jakim był Jasio. Startował od razu z wysokiej półki i wybrał się z klubem Sport21 do Włoch. Mieszkaliśmy w Pietralbie na wysokości 1500m.n.p.m. Miejsce wspaniałe - piękne widoki i dużo możliwości spacerów. Babcia Zosia dzielnie opiekowała się Jasiem, kiedy Ojciec pracował ucząc rodziców jazdy na nartach. Wieczory spędzaliśmy razem. Jasio bawił się głównie ze starszymi dziećmi. na towarzystwo jednak nigdy nie narzekał. Pod koniec obozu wybrał się parę razy na narty i trzeba powiedzieć, że idzie mu już całkiem nie najgorzej .... będzie z niego prawdziwy freeridowiec :). Na obozie nauczył się wielu rzeczy - poznał zasady dobrego zachowania (to nie znaczy, że je stosuje na codzień ;), poszerzył swój zasób słów, szlifował swój talent malarski :) Następny wyjazd ze Sport21 może już w lecie ....

2009/10/11 - Jasio na 1 treningu

Wczoraj byłem z Jasiem na pierwszym treningu w klubie Sport21. Zajęcia na basenie prowadziła z Jasiem Gosia Kusztelak. Jasio nie do końca słuchał poleceń trenerki i główną atrakcją było wrzucanie różnych przedmiotów do basenu a potem wskakiwanie do wody, żeby je wyłowić...Jasio poznał też nowych kolegów i koleżanki. Trenerka Paula była bardzo wzruszona tą chwilą. Można powiedzieć, że wychowuje już pokolenia zaszczepiając małym dzieciakom miłość do sportu! Jak tylko nigdzie nie wyjedziemy to w kolejną niedzielę pojawimy się ponownie.

2009/09/22 - Jasio po wakacjach

Wakacje Jasio spędził w podróży dookoła Francji kamperem (bubudomem). Najbardziej podobała mu się nauka pływania. Diabeł skacze do wody, gdzie nie ma gruntu. (z rękawkami) W basenie chętnie spędziłby cały dzień. Pełen szał. Poza tym Jasio okazał się niezłym piechurem. Zaliczył kilka długich spacerów po górach. Co kilkaset metrów trzeba go wziąć na barana, ale da się już wybrać na 5-8km spacer. Jeśli chodzi o umiejętności to największy postęp obserwuję przy mówieniu. Zasób słów jest już na prawdę imponujący, podobnie jak powtarzanie usłyszanych słów. Jasio opanował też jazdę na rowerku, ale metodą odpychaną. Nadal jednak uważa pedały za zbędny wynalazek. Jeśli chodzi o przygody z rowerem to warto odnotować pierwszy zjazd z górki w miejscowości Messange plage we Fracji, oraz pierwszy przejazd rowerem po morzu Śródziemnym w Narbonne Plage. Poza tym stosunek do młodszego brata z buntowniczego i zawadiackiego zmienił się wreszcie na opiekuńczy. (uff) Teraz czekamy na zimę i pierwsze narty. Zanim jednak spadnie śnieg zrobimy jeszcze wyprawę jesienną Kamperem. Najbliższy weekend udajemy sie Kamperem do Zakopanego. Może wjedziemy kolejką na Kasprowy i przejdziemy kawałek Czerwonymi Wierchami. Pozdrawiamy

2009/06/30 - Słownik Jasia

Ostatnie miesiące Jasio coraz więcej mówi. W większości jest to jego prywatny język dlatego zdecydowałem się stworzyć krótki słownik:
Samochód - Bubu
Pociąg - Tutu
Duży - Jeep
Mały - Pico
Kakao - Kalo
Deawoo - Dedu
Mazda - Mniamnia
Ford - DadiBabi
Pająk - Pamom
Komar - Komam
Tramwaj - Dzindzin
Karetka/Policja/Straż - IjaIja
Chłopiec - Opcik
Pani - Pami
Ciocia - Tota
Dubaj - Duba
Wujek - Dziud
Peugeot - Ła
Camper - Bubu Dom
Ryba - Dziba
Choć - Oć
Julek - Lula

Przykładowe zdanie - Tata oć bubu dom jeep Pamom Pio bam Ijaija. - Tata choć w kamperze duży pająk ugryzł Piotrusia i trzeba wezwać karetkę. :)))

2009/04/08 - MagMaf - ma brata!!!

Jak tylko Jasio dowiedział się, że będzie miał braciszka to odstawił pokazowy taniec :)))

2009/02/26 - MagMaf - MagMaf 1Q2009

Dziś Jasio skończył dwa lata!!! To naprawdę wielkie wydarzenie w życiu malucha. Był tort świeczki i prawie cała rodzina. Dotarła nawet Tota(czytaj Ciocia) z Dubaju. Jasio dostał od pradziadka konia na biegunach. Dziadek z usa przesłał całą kolekcję matchboxów - Jasio sam nie wiedział, którym się bawić... (pico a może dżip??) W zimie mniej podróżowaliśmy. W styczniu byliśmy na męskim weekendzie na mazurach, gdzie podczas super pogody wiele radości przyniosła zabawa w trzcinach przy jeziorze i jazda na sankach. Teraz cała rodzinka oczekuje na pojawienie się drugiego nicponia. Jasio już doskonale wie, że braciszek wyjdzie nie długo z brzucha. Często mówi - dzidzia tu :))). Ogólne zainteresowania Honzika to przede wszystkim samochody. Pierwszą marką jaką wymawia jest Opel. Hmm w dobie kryzysu to nie koniecznie najlepiej wybrał, ale kto by się tym przejmował ... Jak tylko zrobi się ciepło wybierzemy się na wycieczkę rowerową. Pozdrowienia Mafej

2008/11/26 - MagMaf - MagMaf 4Q2008

Dziś Jasio kończy 1 rok i 9 miesięcy. To już nie taki maluch jak kiedyś. Coraz bardziej przypomina małego chłopca :) Rozumie już bardzo dużo i powoli zaczyna mówić... Na razie to tylko parę słów w słowniku, ale z tygodnia na tydzień będzie ich, mam nadzieję, coraz więcej. Jesień Jasio mniej podróżował niż zwykle, ale nie można powiedzieć żeby siedział w domu. Mnóstwo czasu spędzał na placach zabaw i w lasach. Często też odwiedzał działkę, gdzie jest bardzo dużo atrakcji dla takiego nicponia. Ulubionymi zabawami są teraz spacery z kaczuchą na patyku lub po prostu pchanie przed sobą patyka w lesie :) Ostatnio nabyte umiejętności to głównie siusianie do nocnika (1 na 5 siuśnieć zakończonych pełnym sukcesem), wspinaczka na regał, wychodzenie z łóżeczka, zdobywanie parapetu, słuchanie bajek, straszenie siebie do lustra, pokaz siły, zdziwienie na widok tego co się zrobiło :))) i wiele wiele innych. Jest naprawdę bardzo wesoło a to dopiero początek, bo w kwietniu Jasio będzie miał braciszka :))). Plany na najbliższy miesiąc to głównie wyjazd z wujkami i ciociami w bieszczady, gdzie będziemy jeździć na sankach. Pozdrowienia

2008/09/17 - MagMaf - MagMaf 3Q2008

Halo, halo. Jasio miesiąc temu skończył półtora roku. Ostatnie 3 miesiące to czas wielkiej zabawy na powietrzu. Od szaleństw w ogródku u Babci, kiedy rodzice byli na wakacjach, poprzez wspólne weekendy, aż do 9 dniowego pobytu w Jastarni. Jasio nabył szereg umiejętności. Mineła już faza zjadania wszystkiego co tylko zobaczył. Teraz zainteresowanie przeniosło się na wieksze przedmioty. Królują chyba samochody a dokładnie koparki i ciężarówki. Jednak podczas ostatniego wyjazdu na Hel zrodziła się nowa fascynacja... do pociągów :). Z wielkim zaciekawieniem w drodze na plażę Honzik podziwiał gwiżdżącą lokomotywę. Oczywiście na plaży to już pełne szaleństwo. Ileż to ciekawych patyczków ukrytych jest w piasku. Wielką frajdę sprawia też rozwalenie zamku, które inne starsze dzieci tak misternie budowały... Pamiętam pierwszy spacer nad morze, Jasio po wejściu na wydmę, kiedy zobaczył morze powiedział : Uuuuuuuuuuuu :))) Super. Ogólnie z mówieniem to nie jest jeszcze tak jakby chcieli tego rodzice.... Honzik używa kilku słów, ale też niezbyt często. Z najczęściej używanych : Babi, Babu, Tata, Pipo, Pipa, Cipo, Cipa, Tito, Tam, Tu, Dadi, Mama - pojawia się sporadycznie ;). Warto jeszcze wspomnieć o umiejętnościach manualnych. Nie stanowi problemu ubieranie się czy rozbieranie - Jasio pomaga w tym rodzicom. Na placu zabaw najbardziej lubi wspinaczkę na najwyższą zjeżdżalnie oraz ostatnio bujanie na huśtawce. Piaskownica z koparką też jest dobrym miejscem na spędzenie wolnej chwili. To tylko najważniejsze wydażenia. Zapraszamy do spotkania na spacerze czy na w domu.

2008/06/18 - MagMaf - MagMaf 2Q2008

Witam wszystkich miłośników Honzika. Ostatnie trzy miesiące to może niezbyt szybki rozwój ruchowy za to wielki postęp umysłowy :) Rozpoczął się okres kiedy Jasio uczy się otaczającego go świata. Widać to na każdym kroku. Największym zainteresowaniem cieszą się samoloty :) (chyba ma to po Cioci Asi ) na drugim miejscu myślę, że autobusy a na trzecim kamyczki. Ogólnie spacer wygląda tak, że Jaś co chwilę wskazuje palcem na coś ciekawego. Ostatnie trzy miesiące to też czas wielu podróży. BYliśmy we Francji, Czechach, na Kaszubach i jeszcze w paru innych ciekawych miejscach. Jak zwykle Jasio podbijał serca wszystkich nowo poznanych osób :). Oprócz tych wydarzeń były jeszcze dwa godne odnotowania, wyjątkowo ważne, sprawy. Pierwsza to, że Jaś dostał swój pierwszy rower!! Druga to, że Ja zostałem wyposażony w przyczepkę do roweru. Pierwsze jazdy testowe mamy już za sobą. Jest to naprawdę super rozwiązanie. Mały ma wygodnie i bezpiecznie i bardzo mu się podobały pierwsze wycieczki do kolegi Karola na żoliborz i nad Wisłe. No to tyle póki pozdrawiamy

2008/03/21 - MagMaf - MagMaf 1Q2008

Witam swiatecznie. Jasio niedawno skonczyl roczek. Nadal szybko rosnie i uczy sie nowych rzeczy, ale nie jest to juz tak bardzo szokowy rozwój. Dlatego od teraz nowe zdjecia beda sie pojawiac raz na kwartal- stad oznaczenie 1Q2008. Dwa tygodnie temu Jasio byl w górach - zaliczyl jeszcze jazde na sankach. Za tydzien jedziemy w jak do tej pory najdluzsza wycieczke. Wybieramy sie do Francji. Powrót juz czesciowo samolotem. Tam gdzie jedziemy sypie bez przerwy snieg wiec mysle, ze jeszcze poszalejemy na sankach. Na urlopie bedzie tez sporo wujków i cioc oraz babcia, która przejmie obowiazki opieki w czasie kiedy rodzice beda szalec na stokach. Relacja na pewno pojawi sie na glównej stronie. Pozdrawiamy i zyczymy spokojnych swiat - MagMafy

2008/02/26 - MagMaf - 1 Urodziny

Ale była impreza!! WOW. Szaleństwo pierwsza klasa. Przybyło 2 rozbujników i 2 księżniczki. W sumie 5 malców. Podejrzewam, że sąsiedzi narzekali bardziej niż przy imprezach rodziców, które trawają do rana...:)) Najpierw Jasio dostał mega ilość prezentów-naprawdę mega (bardzo dziękujemy gościom) a potem było ogólne szaleństwo. To Olaf jechał na pojeździe wioząc Jasia to znów Karolek usilnie przechodził po Jasiu żeby dotknąć Ady. Normalnie jeden wielki bajzel. Koło 18 było dmuchanie pierwszego tortu urodzinowego. Powiedzmy, że bez pomocy rodziców... Tort został zrobiony własnymi rencami przez mame przy asyście Taty! Rano w niedzielę Jasio obudził się z pierwszym w życiu kacem ;) Dziękujemy gościom za przybycie i do zobaczenia.

2008/01/21 - MagMaf - MagMaf 11 miesiąc

To już prawie 11 miesięcy jak nasz Jaś jest na świecie. Rozwija się w expresowym tempie. Ja to już ledwo nadążam. Początek roku przyniósł sporo zmian. Po pierwsze Mama wróciła do pracy i rządy w domu przejeła Babcia Ela i Babcio-Ciocia Cioteczka. Po drugie Jaś przesiadł się do nowego fotelika samochodowego. Teraz ma wielką radość z jazdy Puzo. Siedzi na środkowym tylnym fotelu i obserwuje całą drogę. Bardzo mu się to podoba. Na zdjęciach zobaczcie jak Honzik wykorzystuje chwilową nieuwagę rodziców :)) Polecam do ściągniecia film jak to Honzik je Bakusia

2007/12/14 - MagMaf - spadkanie z sąsiadem

W niedzielne popołudnie Honzik gościł sąsiada Karola. Niestety nasz syn nie wykazywał zbyt dobrego wychowania i okładał sąsiada po głowie. Nie wróży to zbyt dobrym układom sąsiedzkim w przyszłości... Mimo wszystko liczymy, że z czasem będzie już lepiej. Zbliżają się pierwsze Święta Honzika. Pozna Świętego Mikołaja, który mam nadzieję, że przyniesie mu ciekawe prezenty. W drugi dzień Świąt Honzik jedzie z rodzicami do Gierałtowa koło Stronia Śląskiego, gdzie tak naprawdę pierwszy raz w życiu zobaczy prawdziwy śnieg. Odbędzie, też zjazd na sankach i wojnę na śnieżki z Tatą.

2007/11/26 - MagMaf - MagMaf 9 miesiąc

Właśnie tydzień temu wróciliśmy z wakacji. Honzik wszedł do oceanu! Poza tym bardzo podobało mu się zwiedzanie. Prawie całe dnie spędzał na spacerach w wózku lub nosidełku. Wieczory upływały na ostrym trenowaniu raczkowania i wstawania. W końcu 14 listopada w Portugali Honzik sam wstał!!! Teraz już tylko chciałby patrzeć na świat z nowej perspektywy. Po powrocie z urlopu różnica temperatur była tak duża i gwałtowna, że Jaś dostał chrypki. Witamina C i ograniczone spacery i wszystko powinno być ok. Pojazd Magmafa tymczasem przekroczył już 1100km.

2007/10/26 - MagMaf - MagMaf 8 miesiąc

MagMaf skończył właśnie 8 miesiąc. Raczkowanie zaczyna wychodzić coraz lepiej. Apetyt też na wysokim poziomie. Zjadam już 5 posiłków dziennie, a cyca zostawiam sobie na noc. Jesienne spacery po Kampinosie to źródło ciekawych doznań - np. można zjeść liścia :) Niedługo jedziemy na wakacje więc cofniemy się o kilka miesięcy wstecz ....

2007/10/18 - MagMaf z wizytą u Olafa

Wczoraj MagMaf był u swojego młodszego kumpla Olafa. Znają się już od dawna razem byli na Mazurach i na kilku spacerach. Olaf mimo, że młodszy o 3 tygodnie to robi Honzika w kukułke :). Mało tego, że raczkuje 3 razy szybciej to jeszcze wstaje i dziwi się, że Honzik cały czas patrzy na niego zdziwiony z poziomu 0 :). Chłopaki bardzo się lubią razem bawić a Mamuśki w tym czasie mają doskonały moment na wyczerpującą rozmowę na tematy pieluchowe i pochodne.

2007/09/26 - MagMaf 7 miesiąc

MagMaf dziś kończy 7 miesięcy. Jest już z niego nizły ancymonek. Je już dużo ciekawych dań - obiadki ze słoika, deserki, pije soki. Powoli Mamuśka i jej cyc nie są już takie niezastąpione. Do raczkowania przymierza się ale wychodzi mu średnio. Według moich spostrzeżeń Jaś ma zasięg około 5metrów :) Ostatnio zauważyłem, że Jaś wie czego chce i daje jasno do zrozumienia jak jest zadowolony lub nie :) hahah Polecam do ściągniecia film jak to Honzik obszmauje miąższ z winogron Olszanieckich.

2007/09/09 - MagMaf w Kobylance

MagMaf podczas weekendu w Kobylance u wójka Piotrka zainteresował się żubrem :) oczywiście tylko etykietką na butelce.

2007/08/22 - MagMaf 6 miesiąc

MagMaf za 4 dni będzie miał już pół roku! Czas pędzi jak szalony! Ostatnie osiągnięcia Jaśka to siadanie na własnej pupie. Nie jest jeszcze w pełni opanowane, ale myślę że to kwestia dni. Poza tym humor dopisuje na medal. Długi weekend Jasio wypoczywał nad morzem. Bardzo podobały mu się niczym nie ograniczone przestrzenie i fale rozbijające się o brzeg. Jaś jeździ już od miesiąca spacerówką, ale woli jednak chodzić w nosidełku. Myślę, że to mu minie, ale trzeba jeszcze spokojnie go do tego przyzwyczaić. W najbliższy weekend przyjeżdża Ciocia z Dubaju a 2 września będą Chrzciny! Na zdjęciach niszczenie gazetki cenowej i pierwszy obiad ze słoika w Olszance.

2007/08/10 - MagMaf 5 miesiąc

MagMaf ma już 5 miesięcy. Czasami robi wrażenie, że doskonale rozumie co się do niego mówi. Siadać jeszcze nie umie ale ma za to dwa pierwsze ząbki!!! Po powrocie ze szpitala dostał dwa razy coś innego niż Maminki milkbar czyli mleko w proszku. Był bardzo zdziwiony. Teraz szykuje się do wakacji nad morze dla odmiany. W ten sposób mały Jaś będzie miał zaliczone Karpaty, Sudety, Mazury i Bałtyk! Rośnie prawdziwy podróżnik!

2007/08/07 - Foto z pobytu w szpitalu

Zapraszam do oglądania zdjęć ze szpitala na Litewskiej. Oprócz Honzika jego dwie koleżanki - Lena i Klaudia - fajne laski ;)

2007/08/06 - Honzik w domu

Kuracja antybiotykowa zakończona. Jasio w domu. Bardzo się cieszymy bo mimo tego, że w szpitalu było naprawdę sympatycznie to dawka stresu i ciągłego biegania nas wszystkich już wykończyła. Teraz leczenie zapobiegawcze a w październiku badanie kontrolne. Dziękujemy wszystkim którzy wspierali nas na duchu w tych trudnych chwilach. Teraz mam nadzieję, że uda nam się wyjechać na wymarzony odpoczynek, ale to zależy od decyzji lekarzy.

2007/06/27 - Honzik w szpitalu :( ale będzie zdrowy :)

Z powodu choroby Honzika w Gorce nie jedziemy. Co do Estonii jeszcze nie wiadomo. Jaś czuje się dobrze, ale ma dosyć poważną chorobę-zapalenie układu moczowego. Musimy minimum 10 dni spędzić w szpitalu na Litweskiej i przyjmować antybiotyk :(. Dopiero po zakończeniu kuracji zrobimy dokłdne badania, które określą czy zapalenie było spowodowane zanikjącą z wiekiem wadą (refluks moczowodu) czy zakażeniem zewnętrznym. W zależności od wyniku albo będzie leczony dalej (już nie antybiotykiem) do około 1roku, lub skończy się na tych 10 dniach(w przypadku zakażenia zewnętrznego).
Pozdrowienia z Litewskiej

2007/06/26 - MagMaf 4 miesiąc

Jutro MagMaf skończy 4 miesiąc. Rozwija się w błyskawicznym tempie. Ulubioną jego zabawą jest teraz oglądanie swoich rączek i wpychanie ich do buzi :). Uśmiecha się do każdego kto jest przyjaźnie nastawiony. Nadal lubi spacery z Tatą i Mamą a ostatnio też polubił chodzenie w nosidełku, które dostał od dziadka. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach MagMaf znany też jako Honzik zdobędzie ważne narzędzie jakim są pierwsze dwa ząbki :).

2007/05/26 - MagMaf 3 miesiąc

Lada dzień MagMaf skończy 3 miesiąc. Trzeba przyznać, że jak na pierwsze 3 miesiące życia widział już całkiem sporo. Mamy nadzieję, że Jasio dalej będzie rósł jak na drożdżach i z dnia na dzień będzie zaskakiwał rodziców i wszystkich dookoła swoim świetnym humorem.

2007/04/26 - Magmaf - 2 miesiąc

Za 10 dni Magmaf skończy drugi miesiąc. Już teraz na liczniku Succkera jest ponad 150km :) Mały MagMaf już się uśmiecha do każdego kto uśmiecha się do niego. :)

2007/03/26 - MagMaf skończył miesiąc

MagMaf-1 miesiac
Proszę bardzo oto MagMaf już ma miesiąc. Sporo się działo przez te pierwsze 30 dni. Niektórzy wujkowie i ciocie już poznały małego MagMafeja ale wciąż jest spora grupka inostrańców. Come on. Nie ma się czego bać ja nie gryzę - nawet nie mam czym ;) Ulubione moje zajęcie to długie spacery w moim super powozie, który ma już na liczniku 65km. Jaś chciał się też pochwalić 2 wycieczkami do Kampinosu(jeszcze nie na rowerze ;) )
Zapraszamy do galerii foto

2007/02/26 - MagMafej - pierwsze chwile na świecie :)

zobacz MagMafa
Trudno mi jest zebrać w tej chwili myśli i napisać coś do sensu. To przeżycie jakiego niegdy w życiu nie doświadczyłem, to 9h godzin walki, jedności i oddania się w 100% drugiej osobie. Cały świat stoi nic nie istnieje tylko Magduśka. To były najwspanialsze 9h naszego życia. Życzę każdemu porodu rodzinnego. Dzięki za wspaniałę wsparcie i wielką radość jaką dzielimy się z Wami. Nie uda się słowami oddać jak ważne jest wsparcie Rodziny i Przyjaciół. Byliście z nami i to dawało siłę i trzymało nas na duchu. Dziękujemy. Efekty możesz zobaczyć na zdjęciach. Jaś Majewski ma 53cm i waży 2880gram urodził się naturalnie bez znieczulenia o 12:05 a i jeszcze jedna informacja - są zalązki SPD w stópkach :).