Piter

Piter to uśpiony wulkan. Na co dzień spokojny, rzetelny pracownik wielkiego koncernu samochodowego - jednak dosiadłszy swojego dwukołowca wybucha niespożytą energią, która topi klocki hamulcowe, rozciąga łańcuch jak recepturkę i wygina obręcze. W towarzystwie zawsze podtrzyma dobry nastrój, pomoże na szlaku, miodowym uśmiechem i głębokim spojrzeniem uspokoi nawet najbardziej zdesperowanych, zagubionych na trasie kolarzy (oczywiście najpierw sam musi dojść do siebie). Szalejące wzdłuż band fanki niestety się rozczarują - ten przystojny brunet jest już zajęty.