Zbynio

Ze Zbyszkiem znamy się od wielu wielu lat. Jeszcze jako niepełnoletni spędzaliśmy całe noce na grze w brydża. Ba potrafiliśmy grać nawet w przerwach między lekcjami.... "Zbyszek schowaj te karty..." krzyczała nasza Polonistka:)) Tak to się zaczęło. Potem były wspólne zakuwania do matury. Na studiach trochę nam się drogi rozeszły, ale nie na długo. Już od 2-3 roku rozpoczęliśmy wspólne wyjazdy. Najpierw była nauka na nartach! Zbynio po prostu mnie zadziwiał. Po 2 h zjeżdżał jakby wyzbył się wszelkich oporów... Zresztą nie tylko na nartach objawiał się talent Zbynia. Na weekendy i wakacje jeździliśmy coraz częściej. Zdobyliśmy razem Babią Górę, przejechaliśmy na rowerze tysiące km. Jako jedyny z x-Ventures Zbynio ukończył Odyseję Niepołomicką! Te wszystkie wyprawy i wspólnie spędzony czas spowodowały, że bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Zbyszek jest chrzesnym mojego Jaśka znanego jako Honzik.